aaa racja K, zapomnialem o ostatniej perełce - Lavorama lejworama flejworama - plyta roku raczej..
***
bede oglądał jak dave chappelle organizuje mega koncert! wiadomo,ze ten dokument to petarda, trzeba zobaczyć aka nadrobić zaleglosci
***
małpa- spodziewałem sie jeszcze lepszych nawijek, ale i tak jest dobrze. puszczasz "pamiętaj kto" i jarasz się bo wiesz o czy mowa.. śmiejesz się pod nosem,w końcu należysz do tego wąskiego grona, wow. magia! produkcyjnie wysoko, ale to dj-e na kilka numerów o czymś dla mnie najlepiej. korzenie dzieciaku, czarne płyty dzieciaku,ucz się dzieciaku! ...
ej dziś sobie rozkminilem moje ulubione polskie rap plyty.. nie bedzie tu zadnych skandali, kalibra, paktofoniki czy wzgórza.. taa pojedziesz mnie? tez sluchalem, tez sie jaralem, ale mialem o 10 lat mniej i w muzyce bylem o 10 lat w plecy.... a więc patrz(kolejność przypadkowa):
ten typ mes - alkopoligamia eldo - eternia ostr- jazz w wolnych chwilach ostr - jazzurekcja flexxip dizkret/praktik - iq dinal - w strefie jarania i w strefie rymowania --------------------------------------------
wiadomo kto ostatnio zamiata ? odpowiedź banalna - mayer hawthorne.. przed wami obraz do ostatniego numeru z a strange arrangement.... jarać się green eyed love! ej , a ostatnio moje koleżanki wbijają do ministerstwa i leci q-tip , a potem mayer.. jakoś tak, nie ? sory, tak to też mógłbym grać w tym zaścianku. pa.
nie będzie już cotygodniowych podsumowań bo mi się znudziły, ale bardziej bym wierzył w opcje,że jest wiele fajniejszych rzeczy do zrobienia i,że nie chce mi się tego pisać ajt.!
masz tu za to bardzo bardzo teledysk do bardzo numeru z nie bardzo bIIIhovy! obraz udany,prosty, nowojorczyk, migające odbitki w czerni i bieli, nowojorczyk... bez łańcuchów, błyskotek, za to dostojny rockafeller i pani alicja.. czuję to man!
PS. na tapecie nowy pes oznaczony numerkiem 2010. gracie?
yo. ha, myśleliście, że klep master kleps porzucił bloga, nic bardziej mylnego homies. jestem w sieci, aktywne życie studencko-zawodowo-towarzyskie.. aa życie studenckie to bzdura.. B klecił coś o słuchawkach. mam kossy, oldskulowy dobrze znany model porta pro i nie narzekam.. dobrze brzmią,a Ty ssiesz!! ogólnie to być może w tym tyg. będzie kontynuacja świeżynek.. porozkminiam coś o Słabym przez duże S, slaughterhouse- nie rozumiem tego hajpu na ten album.
poniżej cotygodniowe zestawienie 1. q-tip - bo the renaissance, bo amplified i bo w tym tyg. przylatuje kamaal helyeaaah!!
2. jay-z - bo pojedyncze numery z blueprint III,bo american gangster z miszcz roc boys i bo 99 problems, petarda od ricka rubina. I got 99 problems but ... (my kicks) ain't one
3. raekwon - bo kozak ob4clII - wiem, nie jestem oryginalny,ale być nie muszę pfffffy.
dalej redman i trajby, ale co cie to obchodzi
"mega z dupy ranking wymyślony z nudówzupełnie po nic"
7. Da Bush Babees 5 Quantic 5 Erick Sermon 5 Chubb Rock&Wordsmith 5 11. The Roots 3 A Tribe Called Quest 3 Warren G 3 KRS-One&Buckshot- 3 Moloko 3 Bob Dylan 3
2 weeks left 17.Lootpack 1 1 weeks left Proceente 1 Mayer Hawthorne 1 Wu-Tang 1 MF Doom 1
...chęci na pisanie tegoż rankingu mam coraz mniejsze więc być może już się nie pojawi, o... tyle.
ej yo. nic nie piszę, tylko te cotygodniowe podsumowania.. uczelnia się zaczęła, trzeba w to grać i gonić z jednego do drugiego budynku.. wiesz co? w tym tyg. piłem każdą z trzech wersji smakowych tigera tzn. malinową (najlepsza), limonka oraz mango - najsłabsza bez dwóch zdań! ja wiem,że to kurestwo to złooo, ale dobre..do wódki,po wódce i nad ranem na kacu ! spróbuj maliny man! ale bzdury, ale bzdury.. dobraa, do dzieła..
1. raekwon - przebijał się i przebijał rae ze swoim ob4clII i w końcu w pełni zasłużenie wylądował na szczycie ;p... podsumuję krótko: warto było czekać tyle lat na kolejną część legendarnej I.. moim zdaniem materiał bez słabych momentów- wu tang !!!!!
2. q-tip - leci do mnie ze stanów kamaal the abstract - kultowy krążek wsród fanów, z nową okładką dzieciaku- dla mnie spoko, kobieta się nie jara(okładką oczywiście)...ej był rok 2001 i nie wydali płyty tipowi tylko dlatego,że nie miała potencjału komercyjnego czy coś w ten deseń.... phii... ale wygrał Q w końcu i to jest najistotniejsze!! pompatyczne stwierdzenie: miłość do muzyki zwyciężyła hoł hoł!
3.jay-z, lootpack - razem na pudle z identyczną ilością odtworzeń.. sprawdź gdzie metro szukał inspiracji, jak tnie madlib, jak dopełniają sie pan djromes i pan mc wildchild.. głupio nie znać andidotum jak coś tam rozkminiasz w kierunku stones throw
poza podium redman, ale kogo to obchodzi
"mega z dupy ranking wymyślony z nudówzupełnie po nic"
6. Raekwon 5----> świeżak Da Bush Babees 5 Quantic 5 Erick Sermon 5 Chubb Rock&Wordsmith 5 11. The Roots 3 A Tribe Called Quest 3 Warren G 3 KRS-One&Buckshot- 3 Moloko 3 Bob Dylan 3
3 weeks left 17.Lootpack 1 ----> świeżak 2 weeks left Proceente 1 Mayer Hawthorne 1 Wu-Tang 1 MF Doom 1
uwaga! wprowadzam nową zasadę: Ci z najmniejsza ilością pkt.,a w tym wypadku to procent, mayer, wu-tang oraz mf - jeżeli przez następne 2 tyg. nie zdobędą żadnego oczka to wyjaaazd! lootpack ma 3 tyg. ponieważ debiutuje. jasne? pa.
yo.. ostatnio w ogóle nie raczę was wpisami.. niemoc, jesień blebleble, a tak naprawdę nie chcę mi się, leń!! jednak nie zapominam o mega z dupy rankingu, a że mamy niedzielę, za oknem ciemno,to czas na podsumowanie.
1. redman - ostatnio na tapecie "doc`s da name 2000"- album platynowy swoją drogą i swoją drogą kolejny zajebisty album reggiego nobla! masz tu singiel z tego wydawnictwa, bo maksymalnie pisać mi się nie chce, ho!. ale musisz sobie na niego wejść ponieważ: Umieszczanie filmu na stronach zostało wyłączone na żądanie
2. the roots - jest taki album, wydany już jakiś czas temu, bo w 96, a wciąż dla mnie najlepszy w obszernej dyskografii filadelfijczyków.. mowa oczywiście o "illadelph halflife" gdzie każdy numer panie to petarda, a "clones" to bomba! bomba do której został nakręcony teledysk na pełnej zajawce, miszcz klip.. universal nie pozwala wrzucać jak w przypadku redmana wieć łap sam utwór,bez obrazu....
3. jay-z - łazi za mną cały czas te parę numerów z blueprint III.. zobaczymy jak będzie wyglądał klip do numeru z aliszią , co nie?
nie na 2 lecz na 4 miejscu skład,który grał mi przez te ostatnie 7 dni....a piąteczka to q-tip kamaal!
oczywiście pora na: "mega z dupy ranking wymyślony z nudówzupełnie po nic"
1. Devin The Dude11pkt
2. Jay-Z 10 3. Redman - 9 - awans z 8 pozycji
4. Lauryn Hill 6 5. Da Bush Babees 5 Quantic 5 Erick Sermon 5 Chubb Rock&Wordsmith 5 9. The Roots 3 ----> debiut A Tribe Called Quest 3 Warren G 3 KRS-One&Buckshot- 3 Moloko 3 Q-Tip 3 Bob Dylan 3
trochę spóźnione,ale jak zawsze fajne podsumowanie minionego tygodnia.. nie przedłużając jedziemy:
1. jay-z - mamy blueprint 3,a na nim takie numery jak thank you, d.o.a., run this town, empire state of mind oraz so ambitious z pharrellem - to do tych kawałków będę wracał z pewnością; to te tracki sprawiają,że płyta jest fajna,a zarazem mejnstrimowa do bólu. "we are,yeah i said it we are, this is roc nation pledge of religion..."..
2. a tribe called quest - nie jestem godzien pisać o TRAJBACH.
3. proceente - proszę bardzo.. wielkie brawa dla procenta, pierwszy polak,który znalazł się na podium.. o galimatiasie pisał już bbob aka permanentny debet. o dziwo zgadzam się z jego zdaniem na temat albumu w całości.. proceente bardzo dobrze, malin producent - nijak...
dalej nasz biały pupil - mayer hawthorne, piąta pozycja dla pani lauryn hill...
przed wami główny punkt programu, legendarny: "mega z dupy ranking wymyślony z nudówzupełnie po nic"
1. Devin The Dude11pkt
2. Jay-Z 9 ----> skok z 7 pozycji 3. Lauryn Hill 6
4. Da Bush Babees 5 Quantic 5 Erick Sermon 5 Chubb Rock&Wordsmith 5 8.Redman 4
9. A Tribe Called Quest 3 ----> debiut Warren G 3 KRS-One&Buckshot- 3 Moloko 3 Q-Tip 3 Bob Dylan 3
pisałem o mayerze, pisał b-bob , TeTris, a teraz także możecie sobie poczytać na myrecordcrate o strange arrangement i tym jak sprawa wygląda oczywiście w wersji winylowej..wszystko razem tylko potwierdza,że produkcja hawthorna jest bardzo,bardzo!! jak jeszcze nie sprawdziłeś to weź nadrób zaległości bo kolejny rok studenckiego ściemniania rusza i do kombinowania zmusza.
kopacze grali w lidze mistrzów(miszcz-ów).. trzeba powiedzieć,że OM ładnie się trzymało.czerwona kartka w sumie zakończyła mecz i nie będę się tu spierał czy był karny czy też nie (sądzę,że "11" to dobra decyzja)...może crist*ano nie zagra z sevillą w niedziele sasasa.. głupio się patrzy na raula wchodzącego z ławki, prawda? a casillas był i będzie wielki... niang ma za dużo roboty w ofensywie (ofenzywie- przp. jerzy engel) i wydaje mi się,że przydałby się już lucho w formie... mega niespodzianka na san siro.. dziwny milan przegrał z zurich`em i cała europa się śmieje,chyba. meczu nie widziałem, jestem ignorantem... w tym sezonie w mediolanie jest tylko inter mimo remisu na zsyłce w kazaniu.. ważne,że mourinho był zadowolony. j.engel: nie wolno lekceważyć rosjan. mourinho popełnił klasyczny błąd poprzez nieumiejętne motywowanie piłkarzy. my w korei... BARCA wygrywa- wiadomo,manchester też, choć to już nie takie wiadome, wiadomo dlaczego... podoba mi się to,że fiorentina wygrały z the reds, bo tam w tej florencji mają naprawdę fajną drużynę(mutu, gilardino, montolivo, frey w bramce).. przydałby się pazzini panie prandelli,he..
siema. dziś mega szybko polecimy z tematem bo życie pędzi,wszystko pędzi..
1. devin the dude - jest kozakiem co by dużo nie pisać/mówić.. ostatni miesiąc moich studenckich wakacji upłynął pod patronatem devin`a copeland`a biaatch!. przejarany, przezabawny rap. "what you gonna do when the people go home/ And you wanna smoke weed but the reefer's all gone" - nuce w aucie skodzie notorycznie..pow!
2. warren g - wyszło the g files więc trzeba było to rozkminić.. i jest jakoś tak nijak. płyta nie powala, parę dobrych numerów, ale też parę gniotów- to tak na szybko w sumie.. jeszcze posłucham i wydam sprawiedliwy wyrok.. ale i tak szacunek dla warena grifina III bo to nie z pierwszej łapanki raper przecież..
3. mayer hawthorne - mayer tu, mayer tam, wszędzie mayer kur**.. no i racja.. graj nam biały chłopcze na grzebieniu czy na trąbce... cokolwiek..!
dalej multimilioner rokafela jay-z( gdzieś ten blueprint III cały czas hula w głośnikach,a co)..5 plejs dla jedynego reprezentanta polski, z warszafki proceente procent. proca!
"mega z dupy ranking wymyślony z nudówzupełnie po nic"
1. Devin The Dude11pkt---->absolutny lider
2. Lauryn Hill 6 3. Da Bush Babees 5 Quantic 5 Erick Sermon 5 Chubb Rock&Wordsmith 5
7. Jay-Z 4 Redman 4
9.Warren G 3 ----> debiut KRS-One&Buckshot- 3 Moloko 3 Q-Tip 3 Bob Dylan 3
DZIŚ BEZ TELEDYSKU I NA SZYBKO O DUPĘ ROZBIĆ.. PRZYCZYNĄ TAKIEGO POSTĘPOWANIA JEST BRAK JAKIEJKOWIEK AKTYWNOŚCI ZE STRONY RZESZY CZYTELNIKÓW. STRZELAM FOCHA WIĘC.. I NA KONIEC NIE ŻEGNAM SIĘ LECZ WKLEJAM DEMOTYWATOR - PRZEMYŚLCIE SWOJE ZACHOWANIE I KAJAJCIE SIĘ.
hoł hoł.. ostatnio mayer`a w trzy po trzy u Calaka wymienił "nasz" TeTris.. ja jakby nie patrzyć od dłuższego czasu jarałem się i polecałem paru osobom single oraz pojedyncze numery od sympatycznego białaska ;p a teraz dostajemy pełny album prosto ze stajni prosto buah... ekhm Stones Throw!..a strange arrangement - mega "leciutka" soulowa produkcja,tak w sam raz żeby powspominać wakacje w te nadchodzące jesienne dni i wlać trochę słońca w duszę, hoł!
poniżej numer ze ślicznej 7'' "Just Ain't Gonna Work Out"
yo yo word up brooklyn! kolejna niedziela, kolejne podsumowanie mimo braku chęci i ogromnego kaca.. ale let`s do it...
1. da bush babees - mocarny album gravity.. brzmienie supergrupy producenckiej the ummah(to raczej musisz wiedzieć)w takich jointach jak gravity i 3mcs ... gościnnie na majkach mos def murzyn ciągle w podróży i legenda z queens - q-tip. wiecie,że żaden z chłopaków z da bush nie urodził sie w stanach,a jak podasz gdzie drogi czytelniku hiphopowagłowo to dostaniesz nagrodę! pow!
2. jay-z - blueprint, blueprint, blueprint czyli blueprint III... dobry mainstream, album średni, hova w formie, ale włącz sobie reasonable doubt
3. redman - co jest panie reggie noble? nikt już nie daje takich funkowych pętli jak erick sermon wtedy,nikt nie ma tak czarnego humoru jak redman wtedy na whut? thee album, to był 92 człowieku, to było z def jamu człowieku!! 4,5 mikrofonu od source zobowiązuje człowieku!
a dalej zaś redman, z tym,że w duecie z methem, 5 miejsce dla raekwona- poraz kolejny zresztą...
ekhm, panie i panowie, przed wami kultowy "mega z dupy ranking wymyślony z nudówzupełnie po nic"
1. Devin The Dude6pkt Lauryn Hill 6
3. Da Bush Babees 5 ---->nowość Quantic 5 Erick Sermon 5 Chubb Rock&Wordsmith 5
7. Jay-Z 4 ----> skok z 11 pozycji Redman 4 ----> także skok w górę
9.KRS-One&Buckshot- 3 Moloko 3 Q-Tip 3 Bob Dylan 3
ej, wiedziałeś ,że brat ali (brother ali) wydaje nowy album.. taa 22 września za sprawą oczywiście rhymesayers płyta trafi na półki.. na bitach m.in. evidence, a gościnnie choćby chuck d(jestem ciekaw!)... poniżej krótki filmik zapowiadający "us"
jakoś tak bez echa przeszła ta wiadomość o albumie. racja?
sry.. to był tydzień bardzo ubogi w wpisy.. dużo żyłem, byłem tu i tam,zupełnie nie mam weny.. dużo premier jak dj premier : hova, kris z buckshotem, raekwon i coś tam jeszcze co pominąłem.... przynajmniej czarnuchy dostarczają mi materiał do pisania!
a i dobre kino żyje, i ma się dobrze bo jest np. taki tarantino - wielkie propsy za bękarty wojny!
dobra, jedziemy z tym nudnym podsumowaniem ooooł
1. Quantic - gorący białas(no homo), człowiek orkiestra jak podaje lastfm.. po kilkunastu przesłuchaniach the 5th exotic podpisuje się pod tym stwierdzeniem wszystkimi kończynami.. ej jeżeli chcesz na chwilę odpocząć od hip-hopu,a nie chcesz uciekać za daleko to zanóż się w tym funkowo-downtempowo-chiloutowo-elektroniczno-triphopowym świecie! pięknie to gra!
2. KRS-One&Buckshot - bo survival skills, co nie ?!.. spoko album, naprawdę, będę mial przyjemność szerzej o nim pisać któregoś pięknego dnia, obiecuję.. kris w formie, brawo nauczycielu!.. brakuje petard,ale za to jest bardzo równo i spójnie czego ostatnio nie uświadczamy na rapowych produkcją..
3. Jay-Z - cały czas się przekonuję do blueprinta III.. wyjebałbym parę numerów ze środka krążka i byłoby elegancko(numer z j.cole jak joe cole to zło, prawda?)...na dniach dzwonię do shawn`a i powiem mu żeby nie brał bitów od timbo...i kanyemu też się dostanie za maczanie palców w paru brzydkich numerach... weź rób swoje west, pamiętasz colege dropout i late registartion?? do dziś się jaram, wiesz o co chodzi, nie był byś taki fajny gdyby nie te płyty o!.
dalej uplasowała się orkiestra wyżej wymienionego quantica,a mianowicie the quantic soul orchestra.. na piątym rae ze swoim "ob4cl 2"
tradycyjnie na koniec ranking dla hip-hopowych głów "mega z dupy ranking wymyślony z nudówzupełnie po nic"
ps. dziś sami debiutanci na liście, pani lauryn trzyma się dzielnie.. jigga zaczyna nisko... w nadchodzącym tygodniu spodziewaj się większej dawki pierdół ode mnie czy jak tam na mnie mówisz, nie obiecuje!(ee na pewno o bękartach wspomnę coś więcej, nie obiecuję,ha)
kończę i będę tak dobry,że zamieszczę poniżej polski zwiastun inglorious basterds,który mógłbyś/mogłabyś sobie znaleźć w 5 sekund na joł tubie.. blog musi być nowoczesny, inni mają filmiki i ja też mam... niech się wolniej ładuje jak blokblog bobka konkurencji,pow ;p
okej, wiecie o co be więc lecimy z kolejnym podsumowaniem
1.devin the dude - devin wygrywa, rządził w tym tygodniu.. powolutku sprawdzam dyskografie tego artyst.. katowany album: waitin to inhale` - rewelacja!!! dla mnie lepszy od landing gear, któy i tak jest na wysokim poziomie jak wszystko od devina
2.moloko - tak właśnie.. moje osobiste odkrycie tego tygodnia, przyznam się... kiedyś tam słyszało się parę kawałków, ale teraz podszedłem do tematu poważniej..zaś się przyznam, jara mnie ten ich brytyjski trip-hop na tym cholernym things to make and do. ja mateusz czy jak tam mnie nazywasz polecam. ołł!! dzieki b-girl,że puściłaś mi jakiś nie pamiętam jaki numer moloko! muaa :*
3.wu-tang - a właściwie przewyjebana płyta niezawodnego RZY,producenta wykonawczego krążka,tak?.. na chamber music nie usłyszymy wszystkich "klanowiczów", brakuje method mana i gzy .. ale jak się słyszy resztę składu oraz np. masta ejsa, az czy seana piiiiiiiiii to można spaść z krzesła człeku!!! jaram się mega, obojętne czy jesteś fanem mrocznego brzmienia wielkiego Wu czy też nie, to będzie się podobać... jak to mawiał mój świeżo zaobrączkowany kolega Erv "tak czy tak", krótki bo krótki to jest to zajebisty album!!!
raekwon,bo wiadomo co dostaliśmy od kolejnego członka wu-tang clanu i na piątym miejscu uplasował się dżej zi ze swoim ekhm blueprintem 3- cały czas się przekonuje hova,daje Ci szansę, doceń to ;p!
i na deser aka wisienka na torcie "mega z dupy ranking wymyślony z nudówzupełnie po nic":
kolejne podsumowanie minionego tygodnia.. bez zbędnych wstępów tym razem, zapraszam!
1.erick sermon - jaram się no pressure oraz double or nothing, a teraz przyszedł czas na kolejne wydawnictwo funklorda,a mianowicie music z 2001.. poraz trzeci współtwórca legendarnego epmd mnie nie zawodzi.. mimo, że album bardziej przebojowy niż poprzednie dwa krążki to i tak jest tłusto i funkowo ... bierzcie się za sermona, za epmd, def squad i wszystko w czym maczał palce erick.. łapcie singiel z wspomnianego music na którym możecie się przekonać o kunszcie producenckim zielonookiego bandyty..
2. q-tip - był w pierwszym podsumowaniu z 9 sierpnia, a teraz wraca na 2 pozycję. wszystko za sprawą the reinassance.. tego albumu nie da się nie lubić nawet jak nie jesteś fanem kamaala.. zakończe na tym bo o jonathanie davisie, wielkim artyście będę pisał nie raz i nie dwa ;p...
3. mf doom - metal face wraca do łask w moich głośnikach po kilku miesięcznej banicji... wczoraj odświeżyłem sobię the mouse and the mask -album wyprodukowany przez danger mouse, oparty na kreskówkach, o czym mogą świadczyć liczne sample właśnie z bajek.. wielkim fanem kreskówek nie jestem, ale za to dooma jak najbardziej( a doom albo Cię jara albo go nienawidzisz, nie ma nic po środku...)
na 4 miejscu uplasował się j dilla, a 5 przypadło "naszemu" eldoce dzięki eterni, którą uważam za najlepsze osiągnięcie warszawiaka... ------------------------------------------------------------------------------------------------- uwaga!! jako,że bardzo lubię rankingi i podsumowania to od dziś za 1 miejsce w cotygodniowym zestawieniu dany artysta,grupa otrzymuje/ą 5 pkt., za 2 pozycję 3 pkt. i kolejno za 3 miejsce 1 oczko.. zbierając wszystkie dotychczasowe podsumowania otrzymujemy następującą kolejność,nazwijmy to "mega z dupy ranking wymyślony z nudówzupełnie po nic":
1. Lauryn Hill 6 pkt. 2. Erick Sermon 5 Chubb Rock&Wordsmith 5 4. Q-Tip 3 Redman 3 Bob Dylan 3 7. MF Doom 1 Devine The Dude 1
wiem,że głupie, nikt się nie jara, ale +2 do zajawki..wygrać można nic... wprowadźmy trochę rywalizacji pow pow pow.. mówię cześć jak tereska.
Mów mi Klepmaster Kleps,uniwersalny b-boy. Poza tym,że jestem najlepszym raperem w mieście, znam się na wszystkim(dlatego piszę bloga), to często mówię "bobek to pała", a ostatnio nawet "bobek to gruba pała". W wolnych chwilach piszę pracę licencjacką, a jak przychodzę z kobitą to szpanuje(jakbyś miał taką kobite też byś szpanował). Możesz mnie spotkać, zawsze trzeźwego w Labiryncie, "no prawie, poza tym łykiem co się oblałem". Z Danielem tworzę drużynę Two Smoking Barrels, legendarny już skład w kręgach ludzi fajnych z absolutną megapetardą "two smo-kings"- musiałeś to słysześ. Tyle Ci wystarczy detektywie!!