i chociaż line up najmniej powalał spośród ostatnich trzech lat to sam METHOD MAN by wystarczył.zobaczyć szczerze wzruszonego metha-bezcenne.. świetny term, mistrzowski koncert teta, black milk.. kila kela zjadł bladego krisa, zrobił mega show! propsuje tego angola. ale blady też swoje umie i potrafi...
"na kempie się je, a nie pije"
tak naprawdę to mógłbym spisać kilka stron o tegorocznym kempie,ale zakończe na zdaniu,które wypowiedziała moja kochana kobieta:
*MojeSłońceNajukochańszeNajpiększniejszeNajcudowniejszeNajwspanialszeIwOgóle+10Zajawki 13:20:40
i tak jak mi obiecałeś to była najlepsza impreza na jakiej byłam
nice to meet you. pow pow pow!!!
tam trzeba być, żeby skumać magię kempa!